sobota, 11 czerwca 2016

Znowu to samo:)

   

  
  W koncu zebralam sie i sfotografowalam mojego Mariusa udzierganego w zimie.Nawet szybko go udziergalam w porownaniu z tym pierwszym.Wiadomo!Trening czyni mistrza:)Po glowie chodza mi inne czesci garderoby np.skarpetki ale po obejrzeniu tysiaca filmikow na YT w glowie zrobil mi sie metlik.
Zatem do rzeczy.Oto ON:






  W poprzednim poscie obiecalam zdjecia z zadupia.Oto kilka:











 Do urlopu zostalo mi 2 tygodnie.Dwa tygodnie zawirowan.Pakowanie,zakonczenia szkoly,przedszkola,sommerfesty i inne duperele.A czas leci.Nie bede miala czasu na cokolwiek.Koleny wpis bedzie zapewne po wakacjach bo jak wroce z zadupia to 4 tygodnie nie wychodze z pracy.Potem znow pakowanie.I znow w droge.A po powrocie wieeeelkie pranie:D
 Wracajac do tematu "sommerfest".Jest to impreza konczaca rok szkolny czy przedszkolny.Zamiast dobrze nam znanych apelikow i stania godzinami i wysluchiwania gderania w Norwegii sie baluje:)Ot taki rozrywkowy narod.I tu znowu wszyscy solidarnie przychodza z jedzeniem w znacznej ilosci (picie we wlasnym zakresie).Sa tez loterie i konkurencje wszelkiego rodzaju.Prawie jak na polskim weselu:)

  Jesli chodzi o robotki.Powoli dobiega konca moj projekt zaczety poltora roku temu.Tyle czasu a efekt moim zdaniem mierny.Ocenicie po wakacjach.
Urlopujac mam zamiar wziac udzial w projekcie "Mammaklutt".
Jest to akcja podobna do tej w Polsce.Tu zamiast osmiorniczek na szydelku dzierga sie kwadraciki,ktore kladzie sie na piersi mamy a potem przesiakniete jej zapachem wklada sie je wczesniakowi do inkubatora.Jako,ze wczesniaczki zawsze byly bliskie memu sercu postanowilam zamowic welne i przystapic do dzialania:) Nie wytrzymalam i musialam welne wyprobowac.Przy okazji powstaly gumki do wlosow.Zasila loterie na sommerfest w przedszkolu.








   
   Na koniec kilka fotek z fiordu okalajacego Oslo.








   Zatem do zobaczenia po urlopach.God sommer!

 

17 komentarzy:

  1. Pieknie tam u Ciebie, sweterek super, zycze milego urlopu:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzekuje:) Mam nadzieje na lepsza pogode niz rok temu.

      Usuń
  2. Zacznę od Twoich zdolnych rączek- cudeńka Jadissku robisz. Chwal się ile wlezie- jest czym.
    Twoje zadupie bardzo malowniczo wygląda. My jeszcze nie mamy takiego swojego małego zadupelka. Ale kto wie za jakiś czas...
    Ja wole takie sommerfesty niż napuszone górnolotne przemówienia które do dzieciaków nie docierają.
    Nas czeka zakończenie szkoły mojej starszej i za cholerę nie wiem co zrobić na pożegnalny obiad. Nie wszystkie nasze smakołyki pasują Norwegom. A mamusia Kasia na koniec chce się wykazać;))). Jaddisku odpoczywaj sobie, ładuj akumulatory i szybko wracaj. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja juz objechalam cala Norwegie i 10 lat temu zakotwiczylam na wyspie Hitra.Zadupie jakich malo.Nawet zasiegu brak.Jak chce zadzwonic to plyne w morze:D

      Usuń
  3. Piękny oni cudne zdjęcia. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Janeczko,komplement z Twoich ust to prawdziwy zaszczyt.Dziekuje!

      Usuń
  4. Pięknie jest na Twoim zadupiu. Zazdroszczę trochę. A sweter jest cudowny. Tyle pracy Cie kosztował, ale warto było.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Swetrzysko powstalo z mysla o lecie na zadupiu.Tam rzadko temperatura przekracza 15 stopni:)

      Usuń
  5. Dużo pracy włożyłaś w to dzierganie, Ja ostatni swetr zrobiłam ponad dwadzieścia lat temu... hehe! Kochana, każde zadupie ma swoje uroki, doceniamy to dopiero , jak coś stracimy. Zyczę ci udanego urlopu, u mnie pierwszy (tygodniowy)właśnie się zaczął. A za cztery tygodnie pakowanie i wyjazd do PL!Z jednej strony się cieszę, z drugiej przeraża mnie ta cała droga... A po powrocie także góra prania... hihi! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie powrocilam do drutow rok temu i od roku dziergam tylko Mariusy:)
      Uroki zadupia cenie sobie bardzo i od 10 lat kilka razy w roku zadupie musze zaliczyc;)

      Usuń
  6. Zachwycil mnie blekit nieba na Twoich zdjeciach jadziu. Przepiekny. Nad swetrem nie bede sie rozpisywac, bo znasz moje zdanie i czekam kiedy powiesz ,, Anka, dawaj welne zrobie ci ten swetet '' hehe. Czyli jedziesz na Hitre.....zazdraszczam . A ponowne wakacje kiedy znowu ? ktorego wyjezdzacie ? Moze plyniemy tym samym promem hehe ? Sciskam Ania

    OdpowiedzUsuń
  7. Taki blekit tylko na zdjeciach zrobionych iPhone6;)
    Jak sie kiedys wkurze to Ci zrobie tego Mariusa zeby moj sie nie poprul przez to Twoje gadanie:D

    OdpowiedzUsuń
  8. Zazdroszczę Ci umiejętności dziergania, bardzo profesjonalnego jak na moje oko i widoków na zadupiu również zazdroszczę, pięknie tam ,oj pięknie!
    Życzę udanych wakacyjnych wypadów, czego również Ci zazdroszczę ,bo ja zostaję na moim zadupiu, praca, praca , praca...
    Wyszło na to ,że straszna ze mnie zazdrośnica, hi hi

    Pozdrawiam bardzo serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  9. piękne zadupie - wspaniałej pogody i super urlopu ! Pozdrawiam !

    OdpowiedzUsuń
  10. God sommerferie, kos deg! 😀
    Marius 1.klasa 😀 - jak widać obie je lubimy i dziergamy 😀

    OdpowiedzUsuń
  11. Widoki tak cudowne , że aż dech zapierają!

    Niepewnie zapytam , czy jak znajdziesz chwilkę podzielisz się przepisem na ciasteczka lukrowe wieszane na choince? Kiedyś przy okazji postów świątecznych poruszałam wątek na blogu.
    Z góry ogromnie dziękuję

    OdpowiedzUsuń