sobota, 16 kwietnia 2016

Czas na kolejny;)

           



  Obiecalam pisac czesciej wiec sie troche staram,choc to staranie nie bardzo mi wychodzi.Wiosna jeszcze nie nastala w pelni ale sa jej pierwsze zwiastuny w postaci tych oto pieknych jak na norweskie warunki krokusow.Temperatury malo przypominajace wiosne i wciaz chmurno i buro ale za to dnia przybylo.I to jak!





    Pozwolilam sobie na zagospodarowanie (oczywiscie za zgoda sasiadow) kawalka wspolnej przestrzeni pod blokiem.Jesienia zrylam ten kawalek ugoru i pozbylam sie chaszczy udajacych kwiaty.W przedsiewzieciu pomogl mi jeden z sasiadow i powywozil to co ja powyrywalam.Posadzilam troche tulipanow,narcyzow,kilka hiacyntow,lilie,anemony,szafirki,krokusy i cebulice szyberyjska.Wyglada na to,ze wszystko pieknie przezimowalo i stopniowo wychodzi z ziemi.W skrzyneczkach posialam astry,nagietki i aksamitki.Zastawilam nimi wszystkie parapety.Szalu nie ma,bo nic innego w Norwegii nie wyrosnie.Nie ta tym ugorze.A po drugie to w ogrodniczym szalowe sa tylko ceny.
Gladiole tez wsadzilam do malych doniczek i wysadze je do gruntu po 17 maja.Dlaczego po 17?A to dlatego,ze 17 maja przypada najwieksze swieto norweskie i czesto sie zdarza ze tego dnia albo leje,albo wieje albo tez sniezek popada.W Polsce mamy zimna Zoske a tu straszy sniegim dwa dni pozniej:)

     Robotkowo zas po japonsku czyli jako tako.Dalej mecze Mariusy.Za to pozwolilam sobie na dokonczenie rok temu zaczetej sowy odgapionej oczywiscie z innego bloga.Sowa prezentuje sie tak:



 

     
 Pracuje tez nad kolejnym projektem ale poki co nie uchyle rabka tajemnicy.Potrzymam Was w napieciu:) i pokaze jak skoncze:D


12 komentarzy:

  1. coś czarna ta ziemia, jak na ugór...:-) Dzieki za migawki, za tęczę i za...całokształt! A sówka,kpiekna, może sobie przechwycę model do minaiturowa? próbowałas juz mojego chlebka mini? bardzo polski, spróbuj( dwa poprzednie posty, albo FB)
    Ostatnio miałam pacjenttkę w gabinecie z Norwegii, dostałam od niej kiełbasę z renifera i serek- ten karmeloey(brazowy) Probujac, zamknełam oczy i poczułam sie, jakbym była w Norwegii...
    Czy mozna wynając od Ciebie domek nad jeziorem? marzy mi sie... juz tak długo nie byłam w Norwegii...Buziak ixxx

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martusiu ten serek jest z koziego mleka.Moge Ci kiedys powiedziec jak sie go robi bo jak kiedys szwedalam sie po Norwegii to mieszkalam w gorskiej chacie,ktorej wlasciciele robili ten ser i tak sobie z nimi kiedys stalam i mieszalam ten karmel:D

      Usuń
  2. Choinka na pierwszym obrazku kojarzy mi się z Bożym Narodzeniem, chyba przez tą tęcze. Sówka cudna.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Choinka na pierwszym obrazku kojarzy mi się z Bożym Narodzeniem, chyba przez tą tęcze. Sówka cudna.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta choinka rosnie sobie za oknem a to co jest widoczne na zdjeciu to czubek na wysokosci 6 pietra:)

      Usuń
  4. Kapitalna sowa tez mam taka w planach.
    Tylko tych planow troche za duzo...
    Jak mi wszystko wykielkuje to cos Ci skapnie.
    Buziaki Lacrima

    OdpowiedzUsuń
  5. No kwiatki Ci sie udaly , nie powiem. I od razu widac , ze u Ciebie cieplej niz u nas. Moje zonkile wzeszly, a jakze i maja juz nawet - zmierzylam wczoraj - 6cm . Pewnie zakwitna za miesiac hehe . Ale zgrabilam juz dzialke, wiec jest niezle. Sowe juz chwalilam , ale pochwale jeszcze raz. Pozdrowionka . Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurcze,byle zielony lisc a jak cieszy:)

      Usuń