sobota, 21 marca 2015

Marius

       Dzis pierwszy dzien wiosny a ja znow kwitne w pracy.Tyle dobrego,ze dobrze platnej:)
Slonce piekne ale wiaterek pozostawia wiele do zyczenia.
Wczoraj bylo zacmienie slonca.Widzialam w telewizji.Transmisja na zywo ze Svalbard.
W Oslo niebo bylo zaslane chmurami choc czasami zdarzaly sie krotkie przeblyski.Niektorym nawet udalo sie uwiecznic to niezwykle rzadkie wydarzenie na telefonie :D.Tyle o pogodzie.
   Teraz bedzie o robotkach.Pochwale sie moim "Mariusem" wydlubanym dla Adasia.
Ostatnio niemal wszystkich ogarnelo szalenstwo na punkcie tych sweterkow.Jak wiadomo szalenstwo bywa bardzo zarazliwe.Zarazie ulegli nie tylko zwykli zjadacze chleba ale i artysci,osoby publiczne a nawet sam krol Harald.
Tutaj kazdy cos dzierga.W pracy stworzylysmy gielde.W piatki mamy tzw.felleslunsj (wspolny lunch) i kazdy po kolei przygotowywuje wyzerke dla kilkunastu glodomorow.Po napelnieniu zoladkow zaczyna sie szelest reklamowek.Kazda wyciaga swoja robotke i wtedy rozpoczyna sie handel wymienny.
Urokowi Mariusa w naszym domu pierszy ulegl Adas,ktory pozazdroscil sweterka Heidi.Heidi to ciocia z przedszkola.Heidi ma tez czapke i Adas tez taka czapke sobie zazyczyl:D.
Chcac nie chcac musialam wybulic 300 koron na ksiazke (bo ja do wszystkiego podchodze naukowo),zakupic welne i po kilkuletnim rozwodzie z drutami ponownie zaczac dziergac Mariusy.




   Swetry "Marius" sa dobrem narodowym Norwegii i znanym na swiecie produktem eksportowym.Ich kolory to granatowy,bialy i czerwony czyli barwy norweskiej flagi.Widzialam tez swetry w innych kolorach inspirowane Mariusem np.polaczenie bieli z szaroscia,czerni z biela i w wersji dla dziewczynek czyli w rozu lub fiolecie lub zamiast tradycyjnych zygzaczkow byly traktorki,serduszka albo dinozaury.
  Geneza powstania wzoru nie jest do konca wyjasniona.Przyjelo sie,ze Marius zostal zaprojektowany w 1953 roku przez Unn Søiland jako alternatywa dla wzoru Setesdal.


Setesdal-genser

   Do popularnosci swetra przyczynil sie Marius Eriksen-narodowy bohater wojenny,wybitny sportowiec oraz aktor,ktory gral instruktora narciarstwa w popularnym filmie "Troll i Ord".W tym samym swetrze zostal sfotografowany brat Mariusa,Stein Eriksen podczas wreczania zlotego medalu na olimpiadzie zimowej w Oslo w 1952 roku.
Bitten Eriksen (matka Mariusa i Steina) rowniez roscila sobie prawo do miana projektantki wzoru.Wedlug niej desen pierwotnie nazywal sie Cortina II.Rodzina Eriksenow utrzymywala,ze tak wydziergany sweter jako pierwsza wykonala Bitten dla swojego meza (rowniez Mariusa).
W 1960 roku Bitten zaczela sprzedawac swoje swetry we wlasnym sklepie w Oslo,nazywajac je imieniem meza.
Jednak w 2002 roku to Unn Søiland zostala nagrodzona za swoje zaslugi Medalem Krolewskim.

Ciekawostka jest to,ze Marius Eriksen w czasie II wojny swiatowej byl pilotem RAF-u,odniosl 10 zwycieztw zanim zostal zestrzelony u wybrzezy Holandii i dostal sie do niewoli.Trafil do obozu dla jencow wojennych w Zaganiu  gdzie przebywal do 1945 roku.


Marius Eriksen


     Tyle o historii.Czas zaprezentowac moje arcydzielo:D







Mam nadzieje,ze nie zanudzilam Was norweskimi tradycjami.

sobota, 14 marca 2015

No i mamy marzec

    A nawet polowe.Wkrotce wiosna choc u nas snieg w maju nikogo nie dziwi a to dopiero marzec.Dni w koncu staja sie dluzsze i czasami bywaja sloneczne jak dzis.Chcialo by się powiedziec PIKNIE!,tylko ze ja .... kisne w pracy.Bo tak szczesliwie sie sklada,ze wypadl mi weekend pracujacy a na Holmenkollen skoki i dzis i jutro.Tak wiec w tym roku skoki ogladam  w telewizji.Choc moj maz twierdzi,ze nie ma czego zalowac bo w telewizji lepiej widac:)
   Dzis bedzie nieco z innej beczki.Paula otworzyla miedzyblogowy kacik czytelniczy,a ze ja pochlaniam ksiazki w ilosciach hurtowych postanowilam sie do akcji przylaczyc.Tak wiec dzisiejszy post bedzie o tym co sprawia mi tyle samo przyjemnosci co dlubanie .
     Na pierwszy ogien idzie moj prezent pod choinke,ktory sama sobie sprawilam hihi.Seria o dosc ciekawych czasach (tak nam sie teraz wydaje bo w tych czasach juz nie zyjemy) czyli o PRL.Autorem ksiazek jest Slawomir Koper.Ksiazki swietnie sie czyta i wciagaja tak,ze noc mija nie wiadomo kiedy:)
   Koper w swojej serii opowiada o skandalistach,gwiazdach filmu,zyciu towarzyskim elit ,szpiegach,kobietach wladzy,chcialo by sie powiedziec taki "Pudelek z czasow PRL-u".Autor tak barwnie opisuje i historie zabawne,czasami tragiczne,nieznane szczegoly z zycia gwiazd,sporo anegdot a wszystko to w szarych czasach glebokiej komuny.
    Nie potrafie ladniej pisac i namawiac ale mam nadzieje,ze moze troszke Was zainteresowalam.Jak dla mnie ksiazki super!