niedziela, 11 stycznia 2015

Z nowym rokiem...

         

   .....chwiejnym krokiem :D

          Chwiejnym dlatego,ze spadlo dzis sporo sniegu.Jeszcze wczoraj moja drozka do pracy calusienka byla pokryta lodem a dzis ja pieknie przysypalo.Na efekt dlugo nie trzeba bylo czekac.Z samego rana wywinelam takiego orla,ze ledwo sie pozbieralam.Odsniezylam tylkiem cala gorke z gory na dol.I buty z kolcami niewiele pomogly :D.Boli siedzisko i lokiec nieco zmienil barwe:).Wciaz sypie i konca nie widac z czego po czesci sie ciesze bo wzrastaja moje szanse na okupacje sofy i wladanie pilotem:)
   Podsumowan ubieglorocznych nie robie.Nie ma zbytnio co sumowc.Malo wpisow,bo wiele sie dzialo w zyciu poza blogiem i tych przyjemnych chwil nie bylo zbyt wiele.
Postanowien noworocznych tez nie mam,bo znam siebie i wiem,ze i tak ich nie dotrzymam.Bede starala sie byc bardziej asertyna,mniej angazowac sie w problemy innych i jak najwiecej czasu poswiecac sobie i na swoje przyjemnosci.Licze na rownie udane lato jak w ubieglym roku i wiecej czasu na to aby korzystac z urokow natury.
    Robotkowo wciaz tkwie w .... ozdobach swiatecznych.Nie wielkanocnych! Trafila mi sie wielbicielka moich sniezynek.Aniolkami tez nie gardzi.Tak wiec siedze i dlubie.Najgorsze bedzie ich usztywnianie.Jak ja tego nie cierpie!Moze macie jakies inne pomysly niz cukier?Probowal ktos z krochmalem?
Wkrotce zabiore sie tez za lekko juz zakurzona mydlarnie,bo wciaz jestem nagabywana o mydelka.Tak wiec bedzie co pokazywac nastepnym razem,mam taka nadzieje.Teraz pokaze Wam moje wciaz swiateczne okno w kuchni 



i jadalni.




     Tyle czasu poswiecilam na wieszanie tych sniezynek,ze nie chce mi sie ich sciagac.Tak wiec powisza sobie jeszcze troche.
    Na koniec pokaze Wam chmury perlowe,jakie mozna bylo zaobserwowac na niebie tuz przed swietami.Szkoda,ze aparat w telefonie nie jest w stanie oddac intensywnosci barw tego zjawiska.
W nastepnym wpisie zdjecia beda aparatowe:)



                       Tymczasem zegnam Was do nastepnego wpisu.Mam nadzieje,ze ktos tu jeszcze zaglada od czasu do czasu.Jutro czeka mnie niedziela w pracy:)
                       

9 komentarzy:

  1. Wszystkiego najlepszego na cały nowy rok. Niech Ci się spełnią nawet te nie postanowione postanowienia :))

    OdpowiedzUsuń
  2. U mnie choinka też jeszcze postoi, bo żal rozbierać. A ja chętnie poczytam mydełkowe informacje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku. Śnieżynki są piękne, takie różnorodne i delikatne.....robią wrażenie :).
    Czytałam ostatnio o chmurach perłowych, ale co innego czytać, a co innego zobaczyć na własne oczy........zazdroszczę troszeczkę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaddis- Twoje niebo jest przepiękne.... ! Dla mnie to istna egzotyka! Patrząc na "zimę" za moim oknem mam jej serdecznie dość- i chyba wolałabym Twoją :)
    Zaglądam do Ciebie.... Całusy serdeczne.

    OdpowiedzUsuń
  5. Okno ślicznie przyozdobione :D
    Mydełka byłby przecudne i chyba najbardziej je pamiętam. Nie dziwię się nagabywaniu :D
    pozdrawiam serdecznie i życzę wszystkiego dobrego w Nowym Roku :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Piekne masz te sniezynki, sama bym takie chciala. Ale fakt - w pisaniu sie zaniedbalas i to ogromnie. Ale ze znam sprawe- wiec wybaczam. Buziaki Ania

    OdpowiedzUsuń
  7. Najpierw trochę zachwytów;}- niebo wygląda niesamowicie, śnieżynki są przepięknie i niech sobie jeszcze ładnie dekorują okno. Ja próbowałam z krochmalem z kulami włóczkowymi i wyszło ok. Miej jedno postanowienie- być egoistką , myśleć o tym żeby być szczęśliwą i czasami upierdliwcom powiedzieć "nie" ;}. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystkiego co najlepsze w Nowym Roku !!
    Snieżynki delikatne i pięknie sie prezentują- cudne !!!!

    Widok perłowych chmur zachwyca :);)

    Pozdrwaiwm cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  9. witam cóż 1 miesiąc Nowego Roku mija życzę dużo zdrówka pomyslności a twoje okienko przyozdobiłaś cudownie śnieżynki śliczne pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń