środa, 2 kwietnia 2014

O tym co w trawie piszczy i jak tancza faceci:)

      

       
        Zimie mowimy "ha det bra!" i z szeroko rozlozonymi ramionami witamy WIOSNE!!!
Juz widac pierwsze jej oznaki.Sniegu juz (prawie) nie ma!Dzien stal sie dniem i niedlugo bedzie trwal niemal cala dobe:)).Na balkonie posadzilam pierwsze kwiaty i umylam okna.Z 18 zostaly do umycia jeszcze tylko 3."Lodzia" w serwisie i w najblizszy weekend zostanie wrzucona na wode.I niby wydaje sie,ze jest "piknie" a tak nie jest.Ale nie bede tu pisala co mnie w srodku "zre" bo to nie jest miejsce gdzie wylewa sie wszystkie zale.
       Robotkowo bez szalenstw.Pomysly sa,tylko na drodze stoi brak czasu i energii.Jak cos zaczne to trace chec aby to skonczyc.Dzis pokaze Wam odgrzewane kotlety czyli moje pierwsze filcowe arcydzielo poczynione jeszcze w zimie:)Zdjecie tez zimowe,w zimowym swietle robione.



    Uszylam kolejne serduszka,



  



            wyczarowalam zajaczki :),



     sprawilam sobie nowe wiosenne kolczyki,



    wygralam Candy w Poludnie Polnoc 



     i zrobilam nieplanowany kurs do Polski.Przy okazji przywiozlam sobie kilka ksiazek,kupke materialow i stado kroliczkow.O kroliczkach bedzie kolejny post.Mam nadzieje,ze niedlugo:)

    Na koniec bedzie kawalek mojego balkonu



i troche humoru :D




                  A w piatek....
       W piatek zmiana kodu :D

Kto pierwszy zgadnie o co chodzi ten niespodzianke dostanie :D
               

            z ostatniej chwili

   Postanowilam dolaczyc do grona tych,ktore nagradzaja swoich czytelnikow za pozostawienie po sobie sladu.Juz wkrotce padnie rekordowy jak dla mnie 1500 komentarz.Ciekawe kto go napisze:D
Nagroda bedzie egzemplarz Vakre.