wtorek, 6 maja 2014

i nagle przyszedl maj

     Czwarte podejscie.Trzy razy zasiadalam do pisania ale zawsze cos stawalo na drodze.Przed swietami mial byc post zajaczkowy ale zrobilo sie cieplo i zajce zeszly na dalszy plan.Obiecalam,ze je pokaze,tak wiec teraz to czynie.Na pierwszy ogien pojda przecudnej urody zajaczki Ani.Zakochalam sie w nich od pierwszego wejzenia.No ale jak ich nie kochac jak one takie slokie?




      Teraz bedzie kolej na zajace,przez ktore moje dzieci chodzily boso.Przy okazji ostatniej wizyty w Polsce wpadly mi w oko te biale.Staly sobie na wystawie i czekaly az je zabiore w swiat.




        Wciaz czulam niedosyt zakupowy i cos mi szeptalo do ucha "idz do tego sklepu,idz do tego sklepu".No i poszlam.I wyszlam z kolejnymi zajacami.Rozowymi.




             Walizka objetosci nie zwiekszy a zajac tez swoje wazy.I co tu robic?Zdecydowalam,ze zajace leca ze mna a rezta zakupow czyli ksiazki,plyty i buty dzieciakow przyjada kiedy indziej.I tak tez sie stalo.Buty dotarly,zanim zrobilo sie cieplo:)

                 Pozniej byly "påskeferie "czyli ferie wielkanocne.Zazwyczaj "påskeferie" zaczynaja sie w czwartek ale jak ktos byl cwany to zaczal je jeszcze wczesniej.Kto zyw wyjezdza w gory.Ja za sniegiem nie przepadam wiec tradycyjnie i zgodnie z planem odbywalismy pierwsze w tym roku rejsy po fiordzie.Do swiat mialam luzackie podejscie.Zadnych porzadkow,zakupow,stania w garach.Nawet pisanki w tym roku olalam.Jak ferie to ferie!Pogoda byla cudna.Zobaczcie same:
















                 
             Swieta szybko zlecialy,a pogoda wciaz dopisywala.Bywaly nawet letnie temperatury co sprzyjalo plazowaniu.Nawet ryby chwilowo braly:) a potem ladowaly na patelni :D









               Weekend pierwszomajowy za nami.Przed nami jeszcze 3 swiateczne weekendy:17 maj (najwieksze swieto panstwowe w Norwegii),wypadajacy w czwartek dzien w niebo wstapienia (wystarczy wziac wolne w piatek i 4 dni wolnego) i "pinse" czyli zielone swiatki wypadajace w niedziele i poniedzialek.Dwa tygodnie po "pinse" zaczynaja sie "sommerferie" czyli wakacje.I jak tu czlowiek ma koncentrowac sie na pracy skoro zmuszony jest do planowania pieciu dlugich weekendow?

               Teraz przyzedl czas na ogloszenia:)

              W ostatnim poscie byla mala zagadka,ktora odgadla Marenwnen.Nalezy Ci sie nagroda.Tylko jeszcze nie wiem co.Jak masz jakis pomysl daj mi znac na @ :)

             Padl tez 1500 komentaz.Jego autorka jest Paulina L.
Do Ciebie poleci "Vakre".I Ty tez odezwij sie do mnie na @.



            A przede mna zalatany tydzien.Nawet dwa:)

              Zatem do nastepnego wpisu!


15 komentarzy:

  1. Trzeba przyznać że norweskie widoki się nie nudzą, są piękne. W maju człowiek się nie napracuje, wolne goni wolne:}}

    OdpowiedzUsuń
  2. Widoki tak śliczne, że aż dech zapiera.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ależ mieliście wczasy na tej łodzi! i te rybki...

    OdpowiedzUsuń
  4. Zatem do nastepnego wpisu - co , znowu za miesiac ????? Oj , zalatana jestes chyba faktycznie. Ale ja nie lepsza, tez mam tylko czas na czytanie , ale na pisanie to juz gozej z czasem . Ale poszaleliscie w Påskeferie. Wiesz co, u nas juz snieg stopnial, to moze byscie sie wybrali RV7 na maly weekendowy wypad :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zające wspaniałe... fajnie się u Ciebie prezentują :)
    A zdjęcia Norwegii nigdy mi się nie znudzą.
    Pozdrawiam wiosennie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. WOW ale zajęcy :D
    Śliczne widoki i te ryby ach chciałoby się tam z Wami być :D
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję:) Odezwałam się a tutaj tylko pozdrowię:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puk, potwierdz proszę otrzymanie namiarów:) Pozdrowienia

      Usuń
  8. takim zającom tez bym się nie oparła,a Twoje cudne klimaty mogę chwilowo podziwiać w Forde i Floro :) słońce ,pogoda wymarzona :)pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  9. Złowione własnoręcznie rybki zajadane w plenerze tak cudnym...poezja. Uwielbiam oglądać zdjęcia z waszych wycieczek, piękne widoki. Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale pięknie ! , zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hej, hej-ZMUSZONY JEST????????? do zagospodarowania pięciu weekendów?????????
    Chętnie Ci, moja Droga pomogę, jesli to jakiś problemik ;-)
    Zające WSZYSTKIE przecudnej urody!!!!!
    Buziaki
    P.S.To kiedy przyjedziesz do mnie Jadisku???????

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i dzięki za te piękne zdjęcia Norwegii!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      Usuń
  12. To znowu ja!
    Lenisz się coś, moja droga...
    Brakuje Ciebie na blogosferze...
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo ja Martusiu na zadupiu siedze a neta mam tylko jak w morze wyplyne.Niedlugo wracam:)

      Usuń