środa, 15 stycznia 2014

Pierwsze koty za ploty

   Sprawdzily sie przepowiednie synoptykow i przyszla zima.W nocy z piatku na sobote.Dokladnie jak wrozyli.Objawila sie naglym spadkiem temperatury z 8 do -15 stopni i kilkoma centymetrami bialego puszku.W sobote obudzilo mnie szuranie.Z niedowierzaniem patrzylam w okno.Puszku wciaz przybywa.Z godziny na godzine.Pada prosto w pysk.
Jutro dzien wolny od pracy.Lenistwa niestety nie bedzie.Trafila sie "fuszka".Bede tlumaczyc w klinice.W drodze powrotnej skocze do sklepu z materialami.Sypnely sie zlecenia i trzeba zaopatrzyc sie w szmatki.
  Przed swietami uszylam moja pierwsza Tilde o ile mozna ja tak nazwac.Trafila w raczki mojej malej siostrzenicy.

                       Moje drogie oto Bura:






         Jak w tytule:pierwsze koty za ploty.Wedlug niektorych bardziej przypomina mysz niz kota :)

10 komentarzy: