środa, 19 czerwca 2013

Znikam




                      Sniegi stopnialy i nastalo lato.Dla sprostowania od razu dodam,ze nie takie jakie macie w Polsce ale dobrze,ze wogole jest!Cieszymy sie tym co mamy!!!Temperatury boskie,dochodzace do 20 stopni.Wczoraj bylo nawet 24 a to na nasze warunki prawdziwy upal:).Nocy juz od jakiegos czasu brak.Niebo robi sie lekko granatowe okolo pierwszej a od drugiej ponownie sie rozjasnia.O czwartej slonce jest juz wysoko na niebie i tak do 23.Lubie te noce bez nocy.Szkoda klasc sie spac jak wokol jest tak pieknie:)W piatek koniec roku szkolnego.Do 19 sierpnia dzieciaki maja labe.Mi udalo sie "odebrac" kilka nadpracowanych godzin i mam wolne.Wolne od pracy i od dzieci:).Zaraz biore sie za ostre pakowanie.W piatek po poludniu mam ostatni dyzur i kilka godzin pozniej udaje sie na moje zadupie.W tym roku rowniez urlop spedzamy w towarzystwie Marzenki i jej meza.Pewnie sie odezwiemy z tego zadupia o ile komary nas nie zezra:).

        Poki co zycze Wam udanego lata.Wypoczywajcie i nabierajcie sil!

                     God sommer! 

      Podczas pakowania z szafy wypadla muzyczna pocztowka.Dla Was!!!







                           Przy okazji polecam Wam blog Poludnie Polnoc.Koniecznie wpadnijcie tam na Candy.Amatorki stylu skandynawskiego z pewnoscia beda zachwycone:)