środa, 20 marca 2013

Jajcory

       Kroluja wszedzie.Gdzie sie nie popatrzy tam jaja,kurczaczki i zajaczki.Nie lubie Wielkanocy.Jesli chodzi o mnie to tych Swiat moze nie byc.Jedyne co cieszy to to,ze w Norwegii påskeferie zaczynaja sie juz w piatek i trwaja az do poswiatecznej srody.Ja jestem troche mniej ucieszona,bo pracuje w branzy,w ktorej Swiat sie nie obchodzi:) i na dodatek wypada moj weekend pracujacy.Jednak nie ubolewam z tego powodu.Wtedy,gdy inni zmeczeni feriami wroca do swoich obowiazkow ja bede cieszyla sie wolnym:).Do Swiat podchodze na luzie.Po norwesku.Zadnego sprzatania,minimum stania w garach.Stawiam na odpoczynek.Pogoda w tym roku plata figle.Za zimno na rejsy po fiordzie a narty to nie moja bajka:).Zima sie przedluza.Wciaz popaduje snieg.Zwykle lezy do maja.W tym roku z pewnoscia polezy do czerwca:).Paskudnie mrozi a na dodatek wieje lodowaty polnocny wiatr co poteguje uczucie zimna.Dnia przybywa w ekspresowym tempie.Jeszcze troche i nastana biale noce.
       Wracajac do tematu Swiat.W tym roku daje sobie na luz takze z ozdobami.Wykonalam kilka kur,ktore pokaze nastepnym razem i kilka jaj na zamowienie.Pomyslow nie mialam,wiec sie powtarzaly.






                   Marta zaprosila mnie do foto-zabawy.Pomysl fajny tylko klopot z wyborem zdjec:) Jak z miliona zdjec wybrac tylko 17?

13 komentarzy:

  1. Piękne te jaja, takie wiosenne.
    A z tym śniegiem do maja/ czerwca to Ty na serio???
    Brrr... u nas sypie i sypie trzeci dzien, wiosny nie widac :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. trzeci dzien?U mnie sypie szosty miesiac:))
      Mieszkam dosc wysoko i wokol sa lasy wiec snieg utrzymuje sie dluzej niz np w centrum Oslo.

      Usuń
  2. Śliczne jajeczka♥ Zimy wszyscy mają dość,ale ona za to nas nie...pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Powiem Ci,że mi też jakoś te święta wiszą...

    OdpowiedzUsuń
  4. Dla mnie tych świąt mogłoby nie być, odkąd pamiętam tak mam :). Tym razem nie planujemy żadnych wyjazdów do rodziny, ani wielkiego obżarstwa.....będziemy odpoczywać, bo budowa strasznie jest męcząca. Mieszkania nie dekoruje. Jak widzisz bunt u mnie wystąpił na całego :).
    Śliczne są Twoje jajeczka. To jest wydmuszka ?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurde,a ja myslalam ze tylko ja jakis wywrotowiec jestem:)
      Wydmuszka gesia.Z Polski przyjechala:))

      Usuń
  5. Ja też mam dzień i jedną noc w święta (dobrze, że tę kiedy przestawiamy zegarki, więc mam godzinę krócej)Urocze jajca. Miłego dnia

    OdpowiedzUsuń
  6. Jaja piękne, takie dostojne:))
    A co do zdjęc, Moja Droga Jaddis- kiedy zabierzesz sie za nie, same będą wchodzić Ci pod rękę:))
    Sama się o tym przekonałam, nie jest to tak trudne, jak się pierwotnie wydawało:))

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę , ze nie tylko ja przejmuje te ,, lepsze ,, nawyki Norwegów. Wiesz, ja nawet jeszcze żadnej ozdoby do domu nie wnioslam . Jak zaglądam na blogi dziewczyn to aż kaca moralnego dostaje :-) . U mnie też zimą trzyma, śnieg sypie i po malu zaczynam sie modlić żeby ta zimą sie skończyła. Jaja wyszły Ci cudnie . Ja też miałam w planie jakieś jajcowanie ale doszlam do wniosku ze tyle sie napracuje a to tylko kilka dni patrzenia na to . Więc dalej maluje w stylu gamle antikk stil i jest dobrze. Pozdrowka

    OdpowiedzUsuń
  8. Też to mam ,jakoś te święta mnie nie ruszają ,może dlatego wszystko co z nimi związane idzie jak po grudzie.
    Za to Twoje jajca bardzo ładne ,takie delikatne ,nie przesadzone-super-

    OdpowiedzUsuń