piątek, 1 marca 2013

Czekajac na wiosne

                  wzielo mnie na roze.Doslownie "zarozowilo" mi sie w domu.Roze tam,roze tu.Wzbogacilam sie o nastepne "skorupy".Oczywiscie z rozami.W sklad kompletu wchodza kubki,filizanki ze spodkami,talerzyki deserowe i patera.



     Rozana jest cala kuchnio-jadalnio-stua (stua po norwesku znaczy salon).Kupujac mieszkanie a nastepnie robiac je po swojemu pozbylam sie scian w calym mieszkaniu i tak oto z trzech pomieszczen powstalo jedno.Wielkie:).
Moj ulubiony lniany obrus doczekal sie towarzystwa.Udalo mi sie zdobyc serwetki z takim samym motywem i powstalo serducho.



      W planach sa jeszcze nowe karnisze i firanki.Len z tymi pieknymi rozami spoczywa na dnie szafy ponad dwa lata:)Wszystko zalezy od karniszy a raczej od tego,kto je bedzie montowal,bo to czlek pozbawiony nerwow i do wszystkiego podchodzi bezstresowo.Na pomalowanie drzwi wejsciowych czekalam siedem lat.W koncu wzielam sie za nie sama:)Ciekawe ile lat zajmie montowanie karnisza?
     Udalo mi sie rowniez zdobyc bawelne z tym samym motywem ale na razie nie mam na nia pomyslu.Jak to mowi moj maz "zobaczy sie".
     Kolejny rozany stwor to portmonetka.Prototyp.Wieki temu kupilam 2 bigle i tak sobie lezaly az przyszla ich kolej:).W dalszych planach etui na iPhona.Oczywiscie z rozami:)



     Z rozpedu poczynilam tez mydlo o zapachu jasminowo-pomaranczowym.W sklad mydla wchodzi olej kokosowy,olej z migdalow,olej rycynowy,olej z pestek winogron i maslo shea.Dodalam tez szczypte suszonej skorki z pomaranczy.



   Dla poprawy nastroju na chorobowym w drodze powrotnej od fizjoterapeuty sprawilam sobie bukiet roz.Uciecha dla oka.



                Stopniowo zaczyna robic sie wiosennie.Powietrze inaczej pachnie.Znajome sikorki znowu zaczynaja krazyc wokol kratki wentylacyjnej.Wyglada na to,ze i w tym roku zrobia sobie tam gniazdo.Ostatnie dni byly bardzo sloneczne.Snieg zaczyna topniec.Na moim oszklonym balkonie temperatura wzrosla dzis do dwudziestu stopni.Z tej okazji zrobilam mala rewolucje balkonowa.Pozbylam sie foteli,ktorych mi troche szkoda,bo byly bardzo wygodne ale zajmowaly duzo miejsca.Wczesniej zamowiona lawe oszpecilam wczoraj bejca a dzis wywleklam ja na blakon.Taki sam los spotkal skrzynie,o ktorej pisalam tutaj.Jeszcze nie doczekala sie liftingu,bo czekam az bedzie troche cieplej a zima dluzy sie i dluzy.

             No i mamy marzec:)Jeszcze dwa miesiace i zawita tu wiosna:)).Powod do radosci.Wlasciwie to mamy dwa.Kamil zostal mistrzem swiata.Przez niego nie dokonczylam sprzatania kuchni:)Lubie jak graja "naszym" hymn narodowy.Moj Danielek mowi wtedy ze "Polaki sa najlepsze a Norwegi drugie" :)
            Milego weekendu Wam zycze.Wiosennego!

11 komentarzy:

  1. I wreszcie wiem o jaki to drugi powód do świętowania chodziło:)

    Skorupy uwieeeelbiam!!!:)

    :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie, różano. Danielek powinien widnieć w księdze mądrości narodowych. Uśmiałam się z rana i jeszcze mam uśmiech na twarzy. Pokażę to mężowi jak wróci z pracy. Wesoło będzie. Podziękuj Twojemu Misiowi. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. ja wczoraj widziłam serwis z takimi malęńkimi poziomeczkami...odlaeciałam w sklepie...głaskałam filizanki:))))) ale kazda babeczka jak weszła do sklepu patrzyła sie na mnie jak na głupia:))))..a potem same zachwycałay się filizankami":_))
    zakochałam sie i z pewnościa bym głaskała te torebunie:))///oj jaki ten motyw ró cudowny:))))

    OdpowiedzUsuń
  4. Polaki zawsze pierwsze, nawet jak przedostatnie ;)))
    Pięknie Cię zaróżowiło. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  5. No i racja, Polaki są najlepsze :)ale różano i pachnąco dziś u Ciebie. Post napawający bardzo optymistycznie. Nowości i zmiany w wystroju i u mnie są zawsze mile widziane. Piękne skorupki dorwałaś, a etui przepiękne i subtelne. Cieszę się, że się odezwałaś. Kuruj się i dużo zdrówka życzę

    OdpowiedzUsuń
  6. o mamusiu, jakie śliczności ^^

    OdpowiedzUsuń
  7. Co jedna to piękniejsza:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Same pieknosci!! Az oczy wychodza jakie sliczne rzeczy!
    Pozdrawiam Serdecznie!
    http://www.robutkowadolina.blogspot.com/
    :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie przepadam za różami, ale te Twoje są takie delikatne, przywołuja na myśl angielskie ogrody...:) Śliczne!

    OdpowiedzUsuń
  10. fazę na kwiatowe motywy też miałam i zawsze chętnie podziwiam je u innych :)
    Same śliczności !!!

    OdpowiedzUsuń
  11. U nas zimno, ponuro, ja jestem przeziębiona, dlatego z przyjemnością podziwiam róże w różnych postaciach, przede wszystkim porcelanę i cudne serduszko.

    OdpowiedzUsuń