piątek, 14 grudnia 2012

Slonca dzisiejsze wstawanie

      Zbliza sie dziesiata i robi sie jasno.Stoje w oknie i obserwuje leniwe slonca wstawanie.Lubie takie poranki jak dzis.Po czternastej znowu zacznie zapadac zmrok.Krotkie dni.Nastal mørketid.Wszyscy narzekaja,ze malo swiatla.Ja lubie ten czas.Najbardziej lubie okres przed swietami.Tu wszyscy przystrajaja swoje okna.W kazdym oknie pala sie swiatelka.Cala dobe na okraglo.Lubie w te okna zagladac:)
       






13 komentarzy:

  1. PÓźny, ale jakiż cudowny w swej piękności wschód słońca:)
    Wiesz,że Ci zazdroszczę Norwegii, prawda?
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Martusia caly sopektakl trwal niecale 10 minut a teraz za oknem jest doslownie mleko wiec ciemno bedzie caly dzien.Znowu nie ma roznicy mniedzy dniem a noca.Caly czas ciemno.

      Usuń
  2. To musi być fascynujące doświadczenie! Krumkakery już oglądałam ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie cieszy kazdy promyk slonca bo jest go strasznie malo.W listopadzie w Polsce byla taka sama temperatura jak u nas w lecie:)

      Usuń
  3. Jest coś magicznego w takim obrazku.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie piękne zdjęcia! Przecudnie:)
    Pięknie dziękuję za wyróżnienie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. To niewiele tego słońca w dzień.Łatwo można złapać depreche.Ale wschód słońca piękny:)

    OdpowiedzUsuń
  6. U nas ostatnio piekne czerwone wschody i zachody były, aż dziwnie czerwno w domu sie robilo :) A dziś... choć śnieg nie pada, to pługi jeżdżą, bo wiatr nawiewa śnieg z pól i my ledwo dojechalismy do domu - dobrze że po drodze mijaliśmy płóg, to na niego poczekaliśmy:) Wieje, jakieś 20 m\s i wolę nie mysleć jak wygląda droga do nas, sądząc po znikomym ruchu drogowym na wiosce, to drogi nie ma. Dobrze że drągi odblaskowe powbijali drogowcy, to chociaż widać, gdzie droga powinna być.
    Ja mam jasnawo od 8 z minutami do 16, ale w następnym tygodniu będzie to 9 do 15 :) Ja się wcale nie dziwię, że w Danii i pewnie w Norwegii światełka i ozdoby świąteczne wywieszają na pierwszą Niedzielę Adwentu (a swoja droga, to właśnie jest czas na rozpoczecie przygotowań, zadumy, a nie Mikołajki!), o wiele milej, przyjemniej, cieplej, rodzinniej sie robi wokół - w końcu Skandynawowie to najszczęśliwsi ludzie na świecie :) Pozdrawiam!!!

    OdpowiedzUsuń
  7. Ślicznie, ja też lubię światełka świąteczne. To moje ulubione Święta :)
    Wypieki z poprzedniego posta super, a synek śliczny :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastyczne widoki. Zapierają dech w piersiach.

    OdpowiedzUsuń