czwartek, 13 grudnia 2012

Kuchennie

       Caly dzien w kuchni.Jutro tez.Zaczynam przygotowania do Swiat.Jutro pokaze dzisiejsze wybryki kulinarne.Weekend niestety spedzam w pracy.Przyszly tydzien do gonitwa z jezorem na brodzie.Prezenty dla dzieciakow na szczescie juz kupione.Zawalona cala piwniczka.Pakowanie pewnie zajmie mi pol nocy.W tym roku musze je popakowac w papier bo Danielek mnie dzis zapytal dlaczego Mikolaj nie pakuje prezentow w papier tylko w worki.Wybrnelam mowiac,ze jak zwykle przed swietami ma pelno roboty i spieszy sie zeby wszystkim dostarczyc prezenty.Na pierdoly nie ma czasu.W sobote zakup choinki.Jak zwykle bede szperala,przebierala a i tak kupimy nie taka:).Dzis byl piekny sloneczny dzien ale tak pierunsko zimno,ze jutro wciskam d... w spodnie narciarskie:)

    Dla tych co stercza w kuchni maly zarcik kulinarny:)



                          Uwielbiam czarny humor!

2 komentarze:

  1. uuu, dobrze, ze nie jadam żabich udek :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. He, he nie ma to jak żabie udka!!! Duuuużo Powera życzę na ten czas i bardzo jestem ciekawa tych wybryków kulinarnych (może wykorzystam jakiś pomysł). Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń