poniedziałek, 11 czerwca 2012

Krotki sen nocy jasnej

       Nocy z nazwy,bo wlasciwie tej nocy juz nie ma.Ten tydzien to bedzie istne szalenstwo.W sobote nad ranem jedziemy.Zaczelam juz powoli pakowac manatki.Wczoraj bylo pochmurno,wiec i dzieci udalo sie zapakowac do lozek przed polnoca.Do trzeciej bylam na nogach bo lubie nocne zycie,jest cisza i moge sie skupic na tym co robie.I mam chwile dla siebie.O polnocy zrobilo sie szarawo,potem okolo pierwszej na chwile niebo bylo lekko granatowe,przed druga juz sie rozjasnialo a przed trzecia  bylo jasno jak w dzien.Ledwo sie polozylam a moje piskleta  znowu byly na nogach.Jeden gotowy do szkoly (o 3.30) a drugi chetny do zabawy:).I od nowa zaczelo sie pakowanie gagatkow  do lozek i usypianie.Ledwo czlek swe gnaty na lozu zlozy zaczyna dzwonic budzik bo tym razem trzeba wszystkich z lozek wyrywac.I jak tu nie dostac kuku?
     Zanim udalam sie na mini spoczynek nie wytrzymalam i musialam przetestowac moj ostatni nabytek.Sklecilam dwa lniane woreczki.Grafike znalazlam na blogu Malowany kokon i ja podkradlam.Przetransferowalam na tkanine za pomoca Art Medium a napis powstal przy pomocy "laserowy" i ulubionego nitro.Calosc wyglada tak:


         Moje pierwsze woreczki:).I jak? Moga byc?

37 komentarzy:

  1. Tą są pierwsze woreczki? kochana, ja myślałam, że Ty już zawodowiec, a tu widzę, że mistrz!!! są wspaniałe i pięknie wykonane! Tej Waszej nocy bez nocy to ja nie zazdroszczę. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z szyciem ostatnio bylo mi jakos nie po drodze.Maszyna stala i sie kurzyla.Kiedys,jeszcze w Polsce szylam bardzo duzo ubran.Raz na impreze i do sprzedania.I tak sobie dorabialam do pensji.

      Usuń
    2. bo to stoi i czeka, ale jak się już wyciągnie to się jedzie po całości. Pozdrawiam

      Usuń
  2. Słodziaki! Ja jeszcze za transfer się nie złapałam...i pewnie jeszcze nie prędko bo wciąż coś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zlap sie koniecznie.Wciaga jak diabli:)

      Usuń
    2. Wiem cos o tym:-). Polecam. A to pytanie powyzej to raczej, a nawet na pewno retoryczne!

      Usuń
  3. Ja kupilam do sypialni czarna rolete zeby sie czlowiek mogl normalnie wyspac :D Kochana woreczki cudowne :)Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi rolety nie pomagaja.W glowie mam poprzestawiane i nie mam poczucia czasu.Nie czuje zmeczenia ani sennosci.Ozywiam sie po 22:)Chyba jestem wampirem.

      Usuń
  4. Kochana! Woreczki ozdobiłaś pieknie. Ślicznie wyglądają- romantycznie i zalotnie. Patrząc na nie już mnie coś bierze i zaczynam kombinować...:))) I na pewno coś uszyję...
    Jaddis- tych jasnych, letnich nocy to już Ci chyba nie zazdroszczę. Trzymaj się- wytrzymasz! Całuski.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja je wytrzymuje.Nawet sie z nich ciesze.Potem przyjda ciemnosci i dzien bedzie wygladal tak jak teraz noc:)

      Usuń
  5. No piękne woreczki :DDDDDDDDDDDDD super!
    Tego zasypiania nie zazdroszczę, nie dałabym rady w dzień wytrzymać :)
    buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Do wszystkiego mozna sie przyzwyczaic.Najgorzej jest wstac z lozka a potem to juz leci:)

      Usuń
  6. Woreczki nostalgiczne, po prostu piękne!
    Transfer jeszcze przede mną.Może nie chcę się zawieść?

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne woreczki. Ja trochę już transferowałam, nawet mi to wychodzi, ale czasem napisy są niezbyt wyraźne... Nie wiem, czy to wina drukarki, czy moich nie-umiejętności. Dzięki za odwiedzinki, odpisałam Ci na moim blogu.

    OdpowiedzUsuń
  8. Muszę przeczytać Twój blog od początku, bo nie wiem czy Ty wyjeżdżasz czy właśnie wracasz, co jest z tym pakowaniem i białymi nocami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wyjezdzam w piatek,potem wracam po to aby zrobic pranie i znowu wyjezdzam:)Za mna nikt nie nadazy:)

      Usuń
    2. Zainteresowały mnie te białe noce. Moja córka mieszka w Petersburgu i też je ma :-)

      Usuń
  9. Byłam poza kołem podbiegunowym w środku lata i było to dla mnie niezwykłe doświadczenie. Oczywiście atrakcja ale tylko na krótką metę. Nie wiem czy można się do tego przyzwyczaić. Czytając ,co piszesz wnioskuję ,że nie za bardzo. Woreczki świetne. Dla mnie to drukowanie to magia po prostu. Pozdrawiam z normalnych szerokości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba sie przyzwyczaic i wykorzystac kazda jasna chwile bo potem jest ciemno i znowu wszystko staje na glowie.

      Usuń
  10. Wykończysz mnie kobieto!!!
    A woreczki cudnej urody.
    Szyte na "naszej" maszynie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na naszej:)A Ty kiedy swoja odpalasz?

      Usuń
  11. Śliczne woreczki! Transfer jest śliczny - musze sobię sprawic drukarkę laserową... jestem pod wrażeniem! Snu życzę! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Te akurat drukowalam na atramenrowce ale uzylam Art Medium.

      Usuń
  12. Super woreczki. Pozdrawiam serdecznie Karolina z niemazaco.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Art Medium czyli kleiłaś? nie znam się na tym, ja używam tylko CitraSolv. Czytałaś moją odpowiedź wyżej?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mozna tak powiedziec.Smaruje sie to co sie chce przetransferowac tym medium i przylepia wzorem do spodu.Potem czeka sie az wyschnie i lekko zwilza woda.A potem sie roluje papier i gotowe.

      Usuń
  14. Wyszły super. Czy mogę wykorzystać fotkę i zamieścić na Malowanym informację?

    OdpowiedzUsuń
  15. Witaj!

    Czekam na adres by wysłać ci lawendwą herbatkę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudny transfer pięknej grafiki.
    Ciągle jeszcze nie wypróbowałam tej techniki, ale może to i dobrze - mnóstwo mam rzeczy do wykonania
    Zwiedzam twojego bloga i będę Ci w różnych miejscach komentarze wstawiała.

    OdpowiedzUsuń