piątek, 8 czerwca 2012

Co za dzien!

      Wczoraj nawiedzila mnie Marzenka.Planowalysmy sobie,ze przy najblizszej jej wizycie zrobimy "skok na sklepy".I tak tez sie stalo.Ale zanim wybralysmy sie "w miasto" Marzenka zrobila przeglad stosu reklam,ktore codziennie znajduje w skrzynce pocztowej.Nie mialam czasu na przeglad prasy wiec uzbierala sie niezla kupka:).Musze przyznac,ze Marzenka byla dosc bacznym obserwatorem bo wypatrzyla min. maszyne do szycia,ktora dla posiadaczy specjalnej karty byla tansza o polowe.Tak sie cudnie zlozylo,ze jestem w posiadaniu tej karty:).Podekscytowane znaleziskiem udalysmy sie na szwedaczke po sklepach.Zrobilysmy nalot na jedyny konkretny sklep z tkaninami .Porownalysmy ceny maszyn do szycia i Marzenka juz prawie,prawie byla pewna.Ja ja tylko podjudzalam,namawialam...Po powrocie do domu moja droga przyjaciolka wziela moja(!) karte i pojechala  dokonac zakupu.W dolku mnie scislo jak zadzwonila i dumnie oswiadczyla,ze jest szczesliwa posiadaczka maszyny:)Natychmiast znalazlam nabywce na moja "stara" (nie az tak bardzo stara ale z pewnoscia ubozsza) i ... pognalam do sklepu:)Zazdrosnica ze mnie jak nic!Ten cud techniki wyglada tak:


     Dac  Babie kase do reki to jak granat bez zawleczki:)
   

      Kazda wizyta Marzenki to emocje.Szalenstwo zakupowe to nic w porownaniu z tym co teraz pokaze.Marzenka i Qrka umowily sie na wymianke.Na tej wymiance skorzystalam i ja:).Dostalam od Qrki takie oto cuda:


slawetny szyldzik Qrki,


poszewke i 2 cudne woreczki.Dziekuje Ci Qrko kochana!!!
Prawda,ze piekne?

         A teraz znikam piec pierniczki(w lecie?),odtralac chalupe i powoli pakowac manatki.W nastepny piatek "daje noge" tam gdzie wcale nie ma nocy:)

12 komentarzy:

  1. Gratuluję zakupu :) No... motywacja niezła ;)
    A Qrkowe cudowności są jedyne w swoim rodzaju!

    OdpowiedzUsuń
  2. No to nalot na sklepy jak najbardziej udany!!!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja swoją odpalę w poniedziłek no chyba że nie dam rady powstrzymać się na wodzy:):):),

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie moglam sie powstrzymac!
      Obawiam sie,ze te nasze dalsze eskapady kiedys zakoncza sie bankructwem:)

      Usuń
  4. Życie byłoby smutne bez takich "babskich" eskapad.
    Maszyna piękna i pewnie wiele potrafi.Będzie się u Ciebie działo, oj będzie...

    OdpowiedzUsuń
  5. No cud maszyna :DDDDD Fajnie, że nabyłaś niech dobrze Ci chodzi. :)
    Wymianka śliczna :)pozdrawiam i życzę udanego wypadu :)
    buziak

    OdpowiedzUsuń
  6. no no kochana, takie cudeńko, to się teraz będzie działo:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Taak, to prawda kobieta i pieniądze to iście diabelskie połączenie:D

    OdpowiedzUsuń
  8. hihihi...dwie furiatki...tylko patrzeć jak mężowie dadzą wam szlaban na wspólne zakupy:)))))...ale zakup super:)))pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń