piątek, 11 maja 2012

Zmeczylam

i siebie i te nieszczesna firane.Powstawala na raty.Najwiecej czasu zabralo mi dobranie materialow.Lubie naturalne tkaniny wiec oczywiste bylo,ze bedzie len i cos z bawelny.Polprzezroczysty len nabylam w sklepie internetowym.Dotarl nastepnego dnia od zamowienia:).Problem zaczal  sie z nabyciem materialu na dolna czesc firany.Moj ulubiony i jedyny w Oslo sklep z materialami zaczelam nawiedzac co tydzien.Trwalo to niemal 2 miesiace.W koncu udalo mi sie go zakupic.I tu nie obeszlo sie bez chwili grozy bo okazalo sie,ze materialu jest doslownie na styk.Jak juz dotarlam do domu od razu przystapilam do mierzenia,krojenia i...odstawienia roboty na potem,bo okazalo sie ze jada goscie i trzeba bedzie przechowac ich kilka dni:).Jak juz okupacja mojego pokoiczku dobiegla konca z zapalem zabralam sie do roboty.I znowu szlo jak po grudzie,bo Adas nie bardzo chcial spac wiec chwile mi potowarzyszyl po czym za zle zachowanie zostal wydalony do sypialni a ja w koncu zabralam sie do roboty.Calosc zostala ukonczona tuz przed godzina druga.Pomyslalam sobie,ze szkoda czekac do rana,bo i tak z podniecenia pewnie nie zasne.Szybko wzielam sie za mycie okna i firana szczesliwie zawisla na swoim miejscu a ja padnieta ale szczesliwa o trzeciej rano polozylam sie spac:)
Wczorajszy dzien byl prawdziwa katorga ale jak tylko spojrzalam na firane zmeczenie mijalo:)


      Komu najbardziej poduszki przypadly do gustu?





      A teraz powracam do tematu poprzedniego posta.Tak sie zawzielam na ten Ksiezyc,ze wygrzebalam z szafy statyw,obiektywy i poczekalam az cale stado pojdzie spac.Potem "rozlozylam" swoje zabawki i trachnelam fotke:


      To jeszcze nie "to" o co mi chodzilo.Musze rozejrzec sie za kolejnym obiektywem;)

17 komentarzy:

  1. Kapitalnie wyszła firanka ale ja sobię ją na żywo pooglądam.A co na żywo to na żywo. Wiedziałam że Pani kocha pieseczka:) Przecież zawsze wiadomo że pieseczki kochają poduszki.U nas księżyca nie widać Łysy jest za górą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie pani a mamunia kocha corunie;)My kobiety zdominowane przez mezczyzn w naszym domu musimy trzymac sie razem.Wszystko co zyje w naszej chacie jest plci meskiej nawet te cholerne ryby w akwarium to same samce!

      Usuń
  2. Firana jest niesamowita, przepięknie ozdabia okno! Podziwiam zarówno zdolności krawieckie, fotograficzne, jak i cierpliwość! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Przecudna! Wygląda po prostu niesamowicie:) Zdjęcie tez świetne

    OdpowiedzUsuń
  4. taaaa....ty chyba już nie ogladaj tego księżyca...o 2.myc okna??????Ludzie!!wariatka jak nic:)))a firaneczka cudna...jaka delikatna:)0

    OdpowiedzUsuń
  5. Księżyć jak zaczarowany w pięknym kolorku. Chyba Cię urzekł tak jak piszę @qra Domowa :))i stąd tyle werwy. Firaneczka prezentuje się wspaniale i nie dziwię się że JUŻ chciałaś ją zawiesić. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Witam w klubie nocnych marków ;)
    Firana śliczna...ale że tak bezczelnie spytam...o której Ty wstałaś? Tak sobie myślę że Adaś pospać nie dał?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nocna to ja zawsze bylam.Uwielbiam pracowac w nocy.A Adas wstaje jakby go kto nakrecil codziennie 7.10

      Usuń
  7. Urocza firaneczka. Chyba też nie wytrzymałabym do rana ale pewnie powiesiłabym na brudne . Księżyc ma coś w sobie. Przyciąga. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowna firaneczka! Warto było ją wymęczyć :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Cudna firanka! warto było ją wymęczyć! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. piękna firana :) a księżyc... ech... cudowna jest ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. Dziekuje Wam za mile slowa.Wzor firany odgapiony z internetu ale zdobycie materialu i uszycie jej przysporzylo troche klopotu wiec dumna jestem z niej jak paw.Tak sie rozochocilam,ze uszyje jeszcze do kuchni i jadalni:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Poduszki piękne, takie jak lubię:))) Dziękuję za miłe słowa:)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzięki ,że do mnie wpadłaś.Roboty było dużo, ale efekt fajny. Zdjęcie rewelacja...)))). Masz takiego samego przyjaciela jak ja - kanapowca...Mój też lubi podusie. Pa....)))))

    OdpowiedzUsuń