środa, 30 maja 2012

Wysepkowych wspomnien ciag dalszy

 

        Wracajac do tematu poprzedniego wpisu biwakowanie na wysepce nie ograniczalo sie tylko do szpiegowania cudzego pozycia malzenskiego.Bylo tez grillowanie,opalanie,kapiele i wedkowanie.Jak lato to lato!
   W sobote byl Dzien Matki.Moje dziecie rano spytalo "mamo, a kiedy jest ten dzien matki" wiec odpowiedzialam ze "dzis"."O!to ja nazbieram Ci kamyczkow".Jak rzekl tak zrobil:)Liczylam na kwiatki ale darowanemu koniowi w zeby sie nie zaglada.


Nawet je "zdekupazowal" rozgwiazdami.Oryginalny prezent:)Tyle serca i pracy w to wlozyl :D
Od razu wpadl mi do glowy kolejny genialny pomysl.Nazbieralam lupek i powstaly Trolle.I jak Wam sie podobaja?



11 komentarzy:

  1. O mnie się bardzo podobają!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ha, genialne! I prezent od Syna (wszak kwiaty zwiędną, a taki kamień długo będzie pamiątką...). I drewienka z trollami cudowne!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nie drewienka tylko lupek skalny;)

      Usuń
  3. Mam osobiste skojarzenie z trollem i to bardzo zabawne, ale nie ważne. Twoje trolliki są superowe!zaś prezent od dziecięcia wspaniały i bardzo twórczy. Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  4. A mie się nie chciało szukać takiego łupka...teraz zmieniam zdanie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeej, jakie świetne trolle! :) I prezent, też świetny. Musisz przyznać, że niepowtarzalny:)

    OdpowiedzUsuń
  6. To teraz już wiem, że jesteś z "tej" krainy:)))) Super pomysł i przednie wykonanie.

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie bym się z Wami wybrała na te wyprawę na łupki...
    Może i mnie by się "przykleił" jakiś troll?

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetne te Trolle, ja je wprost uwielbiam! :)

    OdpowiedzUsuń