wtorek, 29 maja 2012

Matka Desperatka

     Kolejny dlugi weekend dobiegl konca.Na nastepny trzeba bedzie poczekac rok:)Wraz z koncem weekendu skonczyly sie rowniez letnie temperatury i dzis termometr wskaze maksymalnie 15 stopni-czyli letnia normalka.
    Tym razem w towarzystwie Zamotanej Marzenki i jej drugiej polowy wybralismy sie na wyspe Ramtonholmen gdzie zwykle spedzamy upalne norweskie lato:)Po przybiciu do brzegu i wyladowaniu wszystkich gratow okazalo sie ,ze na wyspie nie bedziemy sami:).Doslownie metr od naszego "koczowiska" para ostrygojadow uwila sobie gniazdko.


   Widzac inrtuzow parka uciekla na bok bacznie nas obserwujac .


I tak sobie stali,dyskutowali,naradzali sie...



Instynkt macierzynski zwyciezyl


i nasza Desperatka...


usiadla na jajkach


a maz Desperatki patrolowal okolice



    Nastepnego dnia Desperatka pobila szczyt desperacji.Usiadla na gniezdzie pod parasolem chroniacym ja przed palacym sloncem.


   Na wyspie roi sie rowniez od mewich gniazd.Sa ich niezliczone ilosci.Trzeba bylo uwazac gdzie sie stawia nogi aby nie zdeptac jaj.W jednym z gniazd Marzenka znalazla takie male cudo


Podejrzewam,ze za jakis czas na naszej wyspie bedzie mnostwo takich malych biegajacych kulek:)

11 komentarzy:

  1. ALE SLICZNIUTKIE:)))...PATRZAJ JAKA MATKA -DESPERATKA:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gdyby ludzie mieli tyle desperacji...

      Usuń
  2. Widzę, że bardzo udaną wycieczke miałyście! Cudowne zdjęcia, a podejżewam, że cudnych widoczków byo więcej :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Alex,to nie wycieczka tylko oddalenie sie od miejsca zamieszkania.Biorac pod uwage norweskie odleglosci to miejsce odlegle o 200km = przejazdzka po okolicy,600km = troche dalszy wypad a powyzej 1000 km w jedna strone dopiero mozna nazwac wycieczka:)Tu wszedzie jest daleko i pod gorke

      Usuń
  3. Ja mogę jedynie podziękować za 2 wspaniałe dni:)
    Całuski Lacrima

    OdpowiedzUsuń
  4. Same piękności, a maleństwo przeurocze:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaddis- pieknie nam przedstawiłaś obserwacje z wycieczki. Dla Ciebie to normalne widowisko- ja czytałam i oglądałam zdjęcia z zainteresowaniem. Przedstawiaj swoje życie na obczyźnie, bo robisz to bardzo fajnie. Pozdrawiam cieplutko.
    Ps. U mnie teraz 13 stopni.....:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdjęcie ptaka pod parasolem - genialne!

    OdpowiedzUsuń