wtorek, 17 stycznia 2012

Niech ktos zatrzyma wreszcie czas

                     Ja wysiadam!
       Dopiero co bylo zamieszanie ze Swietami a tu juz polowa stycznia.Czas jakos tak dziwnie przyspieszyl.Niby powinnam miec go sporo bo siedze w domu z Adasiem a ja za nic nie moge sie "ogarnac".Adas stal sie teraz lekko upierdliwy z powodu ospy.Tuz przed sylwestrem wysypalo Danielka a jak ten juz lekko doszedl do siebie to Adas stal sie nakrapiany.I tak oto przez miesiac swiata bozego nie zobacze :).Dobrze,ze  Marzenka ze swoja "coreczka" Wera  wpadna jutro pocieszyc chorego o ile chory swym piskiem nie wystraszy Wery.Ostatnio   piszczenie sprawia Adasiowi wielka frajde i tak popiskuje sobie caly dzien.Ale nie o tym mialo byc.Chcialam powrocic do tematu nieszczesnych "goro".Tak sie na nie zawzielam,ze zazyczylam sobie pod choinke maszynke do ich pieczenia.Jak juz wczesniej pisalam pierwsze pieczenie mi nie wyszlo z powodu kapiacego tluszczu na plyte grzewcza.Moja machina jest w pelni nowoczesna :) tzn. elektryczna przy czym wzor posiada tradycyjny.A oto rzecz,o ktorej mowa :


      I tak w przerwie miedzy Swietami a Nowym Rokiem przystapilam do dziela.W dolaczonej ksiazeczce byly podane 2 przepisy.Wybralam wersje,w ktorej jest mniej roboty i ciasto mozna wylewac lyzeczka.Wersja druga jest bardziej pracochlonna i trzeba ciasto najpierw cieniutko rozwalkowac a potem tak przyciac aby wielkoscia pasowalo do wzoru.Ciacha wyszly super.Sasiadka posluzyla jako krolik doswiadczalny.Pochwalila :D i namowila mnie do wyprobowania drugiego przepisu (z dodatkiem koniaku).Tak rozochocona sukcesem biegiem zarobilam jeszcze ciasto na "krumkaker".A wyszlo ich tyle:


I to bylo moje ostatnie wypiekowe szalenstwo ubieglego roku 


Poczynilam tez kilka mydelek,ktore pokaze w nastepnym poscie.



6 komentarzy:

  1. Ależ się apetycznie dzięki Tobie zrobiło! Mmmm...
    Szkoda, że na te ciacha mamy tak daleko... ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj szkoda ale moze niedlugo technika pojdzie do przodu i wymysli ktos wirtualne przesylanie ciasteczek:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gdzie mozna kupic taka maszynke? Bo ja jeszcze nigdzie tu nie widzialam :)Zdolniacha z Cibie :)Slinka cieknie jak sie patrzy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Malgosia:szukaj tutaj: http://www.expert.no/product/product.aspx?identifier=100571 i tutaj: http://www.bestbuy.no/search.asp?mscssid=&txt_search=gorojern&btn_search=+S%F8k

    OdpowiedzUsuń
  5. JUŻ JESTEM CIEKAWA TYCH MYDEŁEK.....DZIEKUJE ZA WIZYTĘ U MNIE:)))POZDRAWIAM

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak Adas pozwoli pokaze juz wkrotce i mydelka i Adasia:)

      Usuń