poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Ostatnie odliczanie:)


      Wciaz sie tocze choc do konca zostalo mi doslownie kilka dni.Wszystko juz przygotowane na przyjecie nowego czlonka rodziny.Nawet dokumenty sa juz skompletowane w razie gdyby co.Spakowac zawsze sie zdaze :).Ale nie o tym mialo byc.Robotkowo troche kiepsko bo caly wolny czas przesypiam.Udalo mi sie tylko dorobic pudeleczko do wczesniej prezentowanych lawendowych serduszek.Calosc pojechala do Polski i zdobi sypialnie tesciowej:).Wakacje szybko minely.Dziecie tydzien temu zostalo pierwszakiem i o dziwo podoba mu sie w szkole.Nawet ze wstawaniem nie najgorzej choc 7:30 to dla nas prawie srodek nocy :).Pogoda w N juz lekko jesienna.Klucze lecacych gesi swiadcza o tym ze jesien tuz tuz.Pojawily sie grzyby.Ale tylko na chwile,bo amatorow na nie co nie miara w postaci Litwinow i Polakow :).Udalo mi sie troche nazbierac i ususzyc.Zrobilam tez troche zapasow na zime w postaci kiszonych ogorkow dostarczonych z Polski,kilku sloikow salatki ze wszystkiego co bylo pod reka,czerwonej i czarnej porzeczki a ostatnio konfitury ze sliwek i 1 sloiczka musu z borowki czerwonej(brusznicy jak wyczytalam w googlach),ktory polecam jako dodatek do deserow czy mies(z mniejsza iloscia cukru).Kisiel z tym musem szczegolnie w zimie,na sofie i przed telewizorem smakuje the best :D.Jednak w tym roku borowke musze sobie odpuscic i zachowac apetyt na przyszly rok bo "banka" z przodu troche przeszkadza w jej zbieraniu.Dorzucam fotke pudla i zegnam sie na jakis czas.Trudno powiedziec na jak dlugo.Mam nadzieje,ze szybko powroce do formy i do robotkowania :).A Wy trzymajcie za mnie kciuki :)

4 komentarze:

  1. Wszystkiego najlepszego, przede wszystkim dużo sił. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dobrych zyczen nigdy nie jest za malo, a wiec wszystkiego najlepszego i zdecydowanie duzo sil na najblizszy okres.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja, też się przyłaczam do życzeń;) Trzymaj sie mocno, miej wspaniałe chwile;)Całusy;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wszystkiego Dobrego życzę Adasiowi i zapewne szczęśliwym rodzicom.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń