wtorek, 1 marca 2011

Wizyta


   Mialam zaszczyt goscic dzis moja blogowa kolezanke Lacrime.Bylo to nasze pierwsze spotkanie i mam nadzieje,ze nie ostatnie a wirtualna znajomosc przeksztalci sie w rzeczywista.Jest to tak sympatyczna i ciepla osoba,ze swoja energia potrafi stopic najwieksze sniegi norweskie.Czas,ktory razem spedzilysmy zlecial tak szybko i tak milo iz mam wrazenie ze znamy sie Marzenko bardzo dlugi okres czasu.Jestes tak sympatyczna osoba,ze ladujac z Toba na bezludnej wyspie na pewno nie umrze sie z nudow.Dziekuje Ci za wizyte i za prezent,ktory od Ciebie dostalam.Czytajacy tego bloga wiedza,ze w poprzednim miesiacu wygralam candy u Lacrimy.Filizanki sa przecudnej urody a szydelkowe serwetusie - wyzsza szkola precyzji.Zobaczcie same.  p.s. agrest jest rewelacyjny!

4 komentarze:

  1. Witaj!
    Filiżanki prześliczne:-)
    A serwetki Lacrimy to mistrzostwo świata!
    Pozdrowienia i buziaki dla Was obu.

    OdpowiedzUsuń
  2. Własnie pisałam do ciebie maila:)
    Bradzo dziękuję za ciepłe przyjęcie. Fantstycznie spędziłąm czas a rybka ...palce lizać.
    Uściski dla Ciebie i psiaka.
    Do następnej wizyty tym razem u mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczności te Twoje filiżanki :)
    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  4. Śliczne filiżanki wygrałaś i jeszcze serwetki w komplecie. Super
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń