wtorek, 22 marca 2011

Rozane mydelka


    Zarzadzona przerwa w szalenstwie niestety bedzie krotka,bo w kolejce czekaja kolejne 2 osoby.Niecierpliwe istoty.Dzwonia i ponaglaja!Zdania nie zmieniam i do konca tygodnia drutow w lapy nie biore.Najgorsze jest to,ze to sa te same kolory.Nuda.Tymczasem aby nie marnowac cennego wolnego czasu zajelam sie produkcja mydelek.Tym razem zaprezentuje Wam kremowe mydelka o zapachu rozanym.Pachna cudnie!

5 komentarzy:

  1. Omatko! Jakie apetyczne;-)
    Wyglądają jak lody poziomkowe;-)))

    OdpowiedzUsuń
  2. ale śliczne wyglądają jak pianka czyli ptasie mleczko

    OdpowiedzUsuń
  3. Zdjęcia takie wymowne, od razu przywołałam różany zapach w myślach.
    Zdradzisz kiedyś przepis?

    OdpowiedzUsuń