wtorek, 15 lutego 2011

Preikestolen

Z racji tego,ze za oknem mroz i sniegu w dalszym ciagu przybywa,z robotkami troche "krucho" a mi sie chce wiosny zabieram Was na wycieczke po Norwegii.Taka wirtualna.Dzis bedzie Preikestolen.Cel mojej pierwszej wycieczki po Norwegii i od niej sie moje "szwedactwo" zaczelo.Pierwszy raz bylam tam pod koniec lata 2002 roku a potem wracalam w to magiczne miejsce kilka razy.Preikestolen (po norwesku ambona) to nazwa klifu o wysokosci 604 m polozonego nad Lysefiord (moim zdaniem najpiekniejszy fiord w Norwegii) w okolicy miasta Stavanger w poludniowo-zachodniej czesci Norwegii.Szczyt Preikestolen to polka skalna o wymiatach 25 x 25 m.Powstala prawdopodobnie 10 tysiecy lat temu w wyniku pekniecia skal pod wplywem mrozu.Jest ona zaliczana do najczesciej zwiedzanych i najpiekniejszych atrakcji turystycznych w tym kraju.Szlak zaczyna sie na parkingu przy schronisku Preikestolhytta.Na szczyt wiedzie pagorkowata i kamienista droga o roznicy poziomu 350m i dlugosci 6 km.W przewodnikach po Norwegii czesto pisze,ze piesza wycieczka zajmuje ok. 3-4 godziny w obie strony.Mi wspinanie sie po kamiuchach w obie strony zajelo znacznie wiecej czasu a na brak kondycji raczej nie moge narzekac.Widoki sa tak piekne,ze "przelecenie" takiej trasy bez zatrzymywania sie to czysta profanacja.Aby nie byc goloslowna dorzucam na dole pierwiastek z tego co mozna tam zobaczyc.


Poczatek trasy.Dosc forsowny :D
 



Polowa drogi.W miare plasko
 



Preikestolen
Ku koncowi :D
Preikestolen z gory



Widok na Lysefiord



10 komentarzy:

  1. Tak sie ciesze, ze do Ciebie trafilam :)...zostaje !!!
    Pieknie miejsce pokazalas !
    Norwegia, moje marzenie....moze kiedys....

    Pozdrawiam cieplo

    OdpowiedzUsuń
  2. Pięknie!
    Tylko nie wiem jak poradziła bym sobie ze swoim lękiem wysokości;-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Taaa zjechaliśmy szmat Norwegii ale tam nie byłam. To znaczy to miał byc cel naszej równiez naszej pierwszej wycieczki ale zaprzyjaźniony tubylec powiedział że na Szarak czy jak sie to pisze bedzie ciekawiej.
    Po niedzieli przyjażdzam na kawkę w Twoich nowych filiżankach to pogadamy o wycieczkach:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziekuje Wam za odwiedziny.Kesler witam Cie serdecznie na moim blogu i zostan jak najdluzej.Florentyno i Miro:moje dziecie mialo 2 lata i dreptalo cala droge to i Wy dacie rade!Lacrimo!Zapowiada sie dluga pogawedka.Zapraszam serdecznie!Czy ten Szarak to Kjerag(czyt.sierag),taki kamiuch tkwiacy miedzy skalami?

    OdpowiedzUsuń
  5. Witam...
    Byłam tam w 2009 roku :) Fajną wirtualną wycieczkę stworzyłaś ;) Jest tam pięknie i po Twoim poście zaczęłam przeglądać nasze zdjęcia.
    Niezapomniane wrażenia :)
    Pozdrawiam M.

    OdpowiedzUsuń
  6. hej!
    bardzo chciałabym tam kiedyś pojechać:) mam pytanko, droga jest taka wycieczka do Norwegii? Jechałaś przez jakieś biuro podróży czy sama zorganizowałaś wypad?:) pozdrawiam Maja

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Norwegia ogolnie jest droga.Nie nalezy nastawiac sie tu na luksusy.To "prosty" kraj.Bez tetniacych zyciem promenad i budek z "zarciem" na kazdym kroku.Wychodzac z domu trzeba pamietac o kanapkach.Ja zwiedzam Norwegie tzw."tanim kosztem" czyli prowiant z domu i spanie w samochodzie.Nie korzystam z biur podrozy.Sama organizuje sobie wyprawy.Do Norwegii najlepiej wybrac sie w okresie po 15 czerwca(wiekszosc drog jest juz otwarta) do polowy wrzesnia.Pamietac trzeba,ze wrzesiem lubi byc wredny.Koniecznie na wyposazeniu trzeba miec buty i ubrania nieprzemakalne.Pogoda jest tu bardzo kaprysna.Najlepiej i najtaniej wychodzi wybrac sie w kilka osob samochodem zabierajac ze soba zapas jedzenia i namiot.W rejonach turystycznie atrakcyjnym pelno jest pol namiotowych wyposazonych w prysznice,kuchnie,pralki itp.

      Usuń
    2. Jeszcze słowem uzupełnienia chciałam dodać, że w norwegii legalnie rozkładać namiot wszędzie zachowując odległość 100 metrów od najbliższych zabudowań. Raj na ziemi :))

      Usuń
  7. 3 Lata temu zwiedzaliśmy z mężem Norwegię na stopa. Wiele przygód, pięknych miejsc, ludzi, wiele uroczych zakątków, widoki niezapomniane. Ale to fakt, norwegia jest nieprzyzwoicie droga, zarówno jedzenie, wstępy, nie mówiąc o jakiś szaleństwach, typu wycieczka promem po fiordach. My mieliśmy ogromnie dużo szczęścia do ludzi, którzy chcieli przedstawic nam jak najwięcej swojego kraju. Norwegowie to przyjaźni ludzie i ogólnie polecam tę formę zwiedzania Skandynawii. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń