poniedziałek, 8 listopada 2010

Kreatywnie



Zastaw rozany: mydelko i musujace kwiatuszki do kapieli
 
Ten weekend byl wyjatkowo pracowity.Sprzatanie "odwalilam" w piatek,wiec w sobote moglam "wyzyc" sie w kuchni.Najpierw zostaly namoczone sledzie.Sledzie robie sama bo te norweskie sa tak slodkie,ze az sie lepia.Potem upieklam W-Zetke - ciemny biszkopt z bita smietana czyli najszybsze ciasto swiata, chleb (tadycyjnie co sobote),nowy zakwas na zurek i krewetki z ryzem i jarzynami na obiad.Wieczorem pobawilam sie w mydlarnie.Zrobilam rozane mydlo i musujace kwiatuszki do kapieli.Zestaw ten powedruje do Basi w zamian za pyszne pierogi z miesem,ktore mi dzis podeslala.Nastepnie wzielam sie za usztywnianie sniezynek.Uff!Chyba musze ich jeszcze doprodukowac.Na koniec pogapilam sie w TV i "trachnelam" bombke wstazkowa.Potem troche poczytalam pozyczona od w.w. Basi "Samotnosc bogini" czyli biografie Marii Callas i spac polozylam sie ok 3 nad ranem.Ach jak ja kocham nocne zycie!Uwielbiam siedziec dlugo w nocy i czytac,dziergac albo sluchac na full muzyki np. Pink Floyd albo Quin (oczywiscie " na sluchawkach"-mieszkam w bloku).Odkad Mikolaj przyniosl mi w prezencie sluchawki bezprzewodowe przestalam terroryzowac chlopakow radiem.Glownie do starc dochodzilo w piatki z powodu "listy".Oni wola TV,ja wole radio.Niedziela tez nie byla leniwa.Nie lubie "nicnierobienia".Chlopaki poszli sie przewietrzyc a ja w ramach relaksu uwilam nowy wianek na drzwi z zasuszonych imieninowych roz.I weekend zlecial.Jutro do pracy na druga zmiane.Planuje w tym tygodniu 2 dni tzw."opieki na dziecko".Tutaj jest az 10 dni,wiec trzeba je wykorzystac.Pewnie bedziemy piec peperkake(pierniczki).Dorzucam fotki mydel i wianka.




Musujace kwiatuszki do kapieli
 

Wianek na drzwi
 

Norweskie sledzie zrobione wg polskiego przepisu :)
  

4 komentarze:

  1. rany kobitko ale ty pracowita jesteś. Wianek super,
    ja jestem teraz na etapie świątecznych. Z tą opieką na dzieci to mnie zszokowałaś 10 dni!!! w Polsce polityka prorodzinna jest - żadna wrrrrr.
    pozdrowionka cieplutkie

    OdpowiedzUsuń
  2. Zszokuje Cie jeszcze bardziej dodajac,ze na siebie moge wybrac 24 dni w roku "chorobowego" bez koniecznosci chodzenia do lekarza i sa to dni platne.Ale!Nie bede sie tu wymadrzac.Dzieki za mile slowo i zapraszam ponownie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Hej
    fajnie że znalazłaś mojego bloga:)
    A gdzie Ciebie wywyaiłao w tym zimnym kraju?
    Pozdrawiam z Oslo -11 Lacrima

    OdpowiedzUsuń